Temat Sancheza wciąż grzeje i budzi emocje

Transfer Jordiego Sancheza z Wisły Kraków do Pogoni Szczecin na finiszu letniego okienka wciąż odbija się szerokim echem - tym razem za sprawą sporu wokół klubowych koszulek z jego nazwiskiem.
Sprawa ma swój początek jeszcze przed samym transferem - Wisła miała pretensje nie tyle o samo odejście napastnika, co o wcześniejsze nawiązanie z nim kontaktu przez Pogoń. Przez kilka dni w sieci ścierali się prezesi obu klubów, Alex Haditaghi i Jarosław Królewski, a spór ostatecznie zakończył się w żartobliwym tonie - zaproszeniem na kebaba.
Temat wrócił jednak w niedzielę, gdy Sanchez w debiucie przeciwko Wieczystej Kraków strzelił gola i wykonał po nim cieszynkę, którą kibice odczytali jako gest skierowany w stronę prezesa Wisły. Krakowscy fani, oburzeni zachowaniem niedawnego ulubieńca, ruszyli masowo zwracać koszulki z jego nazwiskiem. Klub zareagował jeszcze tego samego dnia, zapraszając kibiców do fanshopu na bezpłatną wymianę personalizacji.
W poniedziałek na podobny krok zdecydowała się Pogoń, wydając oświadczenie łudząco zbliżone w formie do komunikatu Wisły:
- W związku z licznymi wiadomościami dotyczącymi koszulek meczowych z personalizacją Jordiego Sancheza oraz Darko Churlinova, zapraszamy do naszego Official Fanshopu w celu dokonania pełnej darmowej personalizacji koszulek obu Panów - przekazał klub.
Rewanżowe spotkanie obu drużyn przy Reymonta w Krakowie zaplanowano na koniec lutego przyszłego roku. Część kibiców Wisły zapowiada już, że zgotuje Sanchezowi gorące przyjęcie przy każdym kontakcie z piłką.





* Komentarze w serwisie www.SzczecinSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.