Majdan: Grosicki jest kasowany

— To jest brak szacunku — grzmi Radosław Majdan w programie "Przegląd Ligowy", komentując sytuację Kamila Grosickiego w Pogoni Szczecin. Były reprezentant Polski nie rozumie, dlaczego niedawny lider zespołu nie dostaje nawet kilku minut gry. — Kamil jest "kasowany" — ocenia i ujawnia, co usłyszał od samego piłkarza.
38-latek w tym sezonie odgrywa w ekipie Portowców marginalną rolę. W ośmiu ligowych spotkaniach zaliczył łącznie zaledwie 56 minut, a cztery mecze spędził w całości na ławce rezerwowych. Dłużej wystąpił jedynie w Pucharze Polski przeciwko Śląskowi Wrocław. A przecież jeszcze niedawno był liderem drużyny i jej największą gwiazdą.
— Trudno mi się z tym pogodzić, że zawodnik, który był jednym z najlepszych piłkarzy ubiegłego sezonu, a już na pewno najlepszym piłkarzem Pogoni, dzisiaj nie jest wpuszczany nawet na minutę, dwie czy pięć. Myślę, że jest mu z tym bardzo, bardzo ciężko — dodał.
Majdan przypomniał również, że trener konsekwentnie pomija "Grosika" nawet wtedy, gdy decyduje się przeprowadzić cztery lub pięć zmian. Ujawnił również, że rozmawiał o tym z byłym reprezentantem. — Powiedział mi: "Mam normalne relacje z trenerem. Rozmawiamy itd.". Ale widać, że on w swojej wizji zespołu konsekwentnie Kamila pomija — relacjonował.
Łukasz Olkowicz, prowadzący "Przegląd Ligowy", zwrócił natomiast uwagę, że problemem może być defensywne podejście trenera i mniejszy wkład 38-latka w grę obronną. Majdan przekonywał jednak, że Grosicki nadal może pomóc Pogoni, jeśli tylko otrzyma swoją szansę.
— Może patrzę na to trochę tendencyjnie, bo Kamil jest dla mnie legendą tego klubu. Poza tym wiem, jak bardzo mu zależy i ile dawał Pogoni, ale czy fragment meczu — chociażby pół godziny, 35 minut albo cała druga połowa — to byłoby za dużo? Myślę, że nie — ocenił.
— Uważam, że Grosicki mógłby jeszcze coś dać tej drużynie, ale musiałby dostawać więcej szans niż obecnie. Sam jestem ciekawy, jak to się skończy. Wiemy, że kontrakt Kamila kończy się w czerwcu — zaznaczył ekspert Przeglądu Sportowego Onet.





* Komentarze w serwisie www.SzczecinSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.