Emocje w Wiedniu. Gospodarze lepsi o 3 punkty
King Szczecin tuż po meczu ze Śląskiem Wrocław musiał udać się na wyjazdowe spotkanie w FIBA Europe Cup. Szczecinianie we wtorkowy wieczór mierzyli się z BC Vienna. Ten pojedynek był wyrównany od pierwszych sekund.

King wygrał pierwszą odsłonę 27:23. W drugiej partii też wyglądał na zespół, który zaczyna przełamywać rywala. Jednak Wilki Morskie miały problemy z dobrą obroną. Rywale zbyt łatwo zdobywali punkty i byli w stanie odrobić straty. Podopieczni trenera Macieja Majcherka prowadzili już 8 oczkami, ale gospodarze przegrywali po dwudziestu minutach już tylko 47:48.
Po powrocie na parkiet, to drużyna z Wiednia narzuciła swoje warunki, a King musiał gonić. BC Vienna prowadził już nawet 68:56, ale wtedy ważne rzuty trafiali Noah Reynolds oraz Patrick McCaffery. Wilki Morskie odrobiły straty, a w czwartej kwarcie gra toczyła się już akcja, za akcję. Oczywiście King był w stanie uciec na sześć oczek, ale taka przewaga nie jest gwarantem bezpieczeństwa. Końcówka starcia była bardzo emocjonująca. Szczecinianie notowali straty w kluczowych momentach.
W ostatniej akcji meczu przy rzucie z dystansu faulowany był Przemysław Żołnierewicz. Reprezentant Polski zamienił na punkty dwa rzuty wolne, a trzeci celowo spudłował. Walka pod koszem sprawiła, że ostatnie posiadanie w meczu należało do Kinga. Jednak Zahir Porter nie trafił rzutu na dogrywkę i King przegrał 93:96.
BC Vienna - King Szczecin 96:93 (23:27, 24:21, 23:20, 26:25)
BC Vienna: Kures 24, Novakovic 16, Zimonjic 16, Radovcic 14, Langovic 10, Muila 8, Jovanovic 8, Cvetkova, Stazic.
King: Gielo 16, Sehnal 16, Reynolds 16, Witliński 11, Żołnierewicz 11, Porter 9, McCaffery 7, Chassang 6, Kostrzewski.





* Komentarze w serwisie www.SzczecinSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.