preloader
Niedziela, 1 listopada 2026 LogowanieRejestracja
Piłka nożna

Wspomnienie o Marianie Kielcu...

Daniel Trzepacz Komentarze: 0
Wspomnienie o Marianie Kielcu...

113 ligowych goli, 285 meczów i jeden klub przez całą karierę w Polsce. Marian Kielec zmarł w marcu tego roku. Wspominamy największego strzelca w historii Pogoni.

Marian Kielec urodził się 6 marca 1942 roku w Câmpulung Moldovenesc, w Rumunii. Po wojnie jego rodzina osiedliła się na Pomorzu Zachodnim. Do Pogoni trafił z LZS Wielgowo, po tym jak w meczu towarzyskim strzelił jej cztery gole. W 1959 roku jako 17-latek zadebiutował w pierwszej drużynie.

Od razu w gazie

Kielec nie potrzebował czasu na adaptację. Pierwszego gola dla Pogoni strzelił już w drugim meczu, przeciwko Polonii Bytom, a w kolejnym zdobył hat-tricka z Cracovią. Polonia Bytom była jego ulubionym rywalem: strzelił jej w lidze 9 goli. Po siedem razy trafiał przeciwko Cracovii, Garbarni Kraków, ŁKS-owi, Śląskowi Wrocław i Zagłębiu Sosnowiec.

Najlepszy był sezon 1962/63. Kielec strzelił w nim 18 goli w 26 meczach i został królem strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej. W październiku 1962 roku zagrał w reprezentacji Polski. Był to jego jedyny występ w kadrze.

Rekord, który trwa

W sumie Kielec strzelił dla Pogoni 113 goli w lidze: 81 w najwyższej klasie rozgrywkowej i 32 w II lidze. Do tego dochodzi 31 meczów w Pucharze Polski. Do dziś nikt w historii klubu nie strzelił więcej goli ligowych. Przez całą karierę w Polsce grał tylko w Pogoni.

- Nigdy nie zagrał w innym klubie, mimo iż miał różne propozycje, za duże pieniądze - wspominał jego wnuk.

Kanada i powrót do domu

Po zakończeniu kariery Kielec pracował w Polskiej Żegludze Morskiej. W 1985 roku wyemigrował do Kanady, gdzie prowadził polonijny klub Polonia Hamilton. Po latach wrócił na stałe do Szczecina. 1 października 2022 roku wykonał symboliczne pierwsze kopnięcie na przebudowanym stadionie przy Twardowskiego.

Pożegnanie

Marian Kielec zmarł 13 marca 2026 roku w Szczecinie, tydzień po swoich 84. urodzinach. Pogrzeb odbył się 20 marca na Cmentarzu Centralnym. Byli na nim przedstawiciele klubu oraz byli piłkarze Pogoni: Wojciech Frączczak, Leszek Wolski (zięć Kielca), Zbigniew Długosz, Czesław Boguszewicz, Maciej Stolarczyk i Edi Andradina. Mowę pożegnalną wygłosił wnuk Filip.

- Dziadek kochał Pogoń i kochał was - powiedział.

Jeśli 1 listopada będziecie na Cmentarzu Centralnym, zatrzymajcie się przy grobie króla strzelców.

Cześć jego pamięci.

Udostępnij: Facebook X

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.SzczecinSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.

Piłka nożna więcej →