Przejdź do treści
preloader
Poniedziałek, 2 listopada 2026 LogowanieRejestracja
Piłka nożna

Jasna Góra wciąż przeklęta

Daniel Trzepacz Komentarze: 0
Jasna Góra wciąż przeklęta

Poniedziałkowy mecz Pogoni Szczecin z Rakowem w Częstochowie nie był dla nas udany. Portwcy przegrali, a samo spotkanie kończyli w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Willena i Cojocaru.

Mecz rozpoczął się świetnie dla Pogoni Szczecin. Churlinov przejął piłkę na połowie rywala, rozegrał ją z Biegańskim, futbolówkę przepuścił Sanchez, a macedoński skrzydłowy mocnym strzałem wpakował ją do bramki. Raków mógł odpowiedzieć w 12. minucie po strzale głową Svarnasa, ale nie trafił w bramkę. W kolejnych minutach stroną przeważającą był Raków, ale nie potrafił sobie stworzyć konkretnej okazji. W 32. minucie Pogoń mogła wykorzystać kolejny błąd rywali, ale Sanchez nie dograł piłki pod nogi Wojciechowskiego stojącego przed pustą bramką. Niestety w 39. minucie Acosta stanął na stopie Emreliego i Szymon Marciniak wskazał na jedenasty metr od bramki Cojocaru. Do piłki podszedł Diaby-Fadiga, ale na nasze szczęście całkowicie przestrzelił i nie trafił w bramkę. Przed przerwą więcej goli nie zobaczyliśmy.

Na drugą część meczu obie drużyny wyszły bez zmian w składach. Zaczęła się ona jednak tym razem zdecydowanie lepiej dla naszych rywali. Emreli dośrodkował na głowę Makucha, a ten uprzedził Eichie i nie dał szans na interwencję Cojocaru. W 54. minucie w końcu dobrą okazję wypracowała sobie Pogoń, ale strzał Mukairu został zablokowany w ostatniej chwili. W 68. minucie Długie podanie otrzymał Sanchez i wpakował piłkę do bramki, ale był na wyraźnym spalonym i bramka nie mogła zostać uznana. Niestety w 73. minucie spotkania to gospodarze wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie wykorzystał Racovitan. Pogoń po stracie gola była stroną dominującą, ale tylko do pola karnego rywali. Mecz dla Pogoni kończył się jeszcze gorzej, bo grając w dziewiątkę. Najpiew drugą żółtą kartkę obejrzał Willen, a chwilę później za faul przed polem karnym bezpośrednią czerwoną kartką ukarany został Valentin Cojocaru. Na końcowe minuty do bramki wejść musiał Dimitrios Keramitsis, bo Duma Pomorza wcześniej wykorzystała trzy sloty na zmiany. Chwilę później nominalny obrońca Pogoni został pokonany płaskim strzałem Tomasza Pieńki, a ten gol ustalił wynik spotkania.

13. kolejka PKO BP Ekstraklasy
Raków Częstochowa - Pogoń Szczecin 3:1 (0:1)
0:1 Churlinov 5'
1:1 Makuch 47'
2:1 Racovitan 73'
3:1 Pieńko 90'

Raków Częstochowa: Karić – Svarnas, Racovițan, Tudor – Otieno (79' A. Molnar), Koczerhin (59' Bulat), Repka, J. Silva (79' Jendryka) – Makuch, Emreli (71' Kwiatkowski), Diaby-Fadiga (59' Pieńko)

Pogoń Szczecin: Cojocaru – Eichie (56' Ali), Keramitsis, Szalai, Willen, Churlinov, Acosta (85' R. Molnar, Mukairu (71' Grosicki), Biegański, Wojciechowski, Jordi Sanchez (71' Nsame)

Jak oceniasz ten tekst?
Zauważyłeś błąd? Zgłoś

Udostępnij: Facebook X

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.SzczecinSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.

Piłka nożna więcej →